Przejdź do treści
Slider MZS 6
Slider 1
Slider 2
Przejdź do stopki

2B w jednym z najsłynniejszych polskich uzdrowisk

2B w jednym z najsłynniejszych polskich uzdrowisk

Treść

Krynica-Zdrój zwana jest „królową polskich uzdrowisk” oraz „perłą Beskidów” i… słusznie. 
W Krynicy zawsze jest duży wybór ofert turystycznych i spędzenia ciekawie czasu. Spośród mnogości atrakcji, jakie oferuje, klasa 2B wybrała sześć. Spacer po deptaku - sercu Krynicy - rozpoczął naszą wycieczkę. Oglądanie zabytkowych willi, odczytywanie nazw oraz odszukiwanie ich na metalowej makiecie miasta wzbudziło zaciekawienie. Spacerując deptakiem rozpoznawaliśmy pomniki znanych ludzi związanych z tym miastem: Kiepury, Nikifora. Oglądaliśmy muszlę koncertową, Starą Pijalnię i Dom Zdrojowy. Trasa spaceru zaprowadziła do 2B do Krynickiej Pijalni Wód Mineralnych. Chętni próbowali wybranej wody leczniczej, a nawet zabierali ją z sobą do domu. Każdy przyglądał się wyjątkowej roślinności oraz regionalnym obrazom i makiecie wieży. Kolejnym punktem była wizyta w Muzeum Zabawek. Tam, oprócz oglądania wystaw, sprawdzania jakie były zabawki naszych prababć i praprababć, bawiliśmy się zabawkami, których nikt z dzieci nie znał. Ciekawie było wejść do ławek szkolnych sprzed 60 lat, gdzie jak wehikułem czasu można było przenieść się w realia innej epoki. I wreszcie warsztaty - każdy zrobił własną, drewnianą i ruchomą! zabawkę. Następnie znów mnóstwo wrażeń i kolejna wizytówka Krynicy- wyjazd na Górę Parkową. Kolejka PKL zaczyna wyjazd od atrakcyjnych multimediów i barwnych opowieści. A na szczycie, po obiedzie w restauracji z widokiem na Beskidy, weszliśmy po 216 schodach na nową wieżę widokową. Z wieży bajkowe widoki na skąpane w słońcu góry, na miasto, na stoki i ścieżki. I tu okazało się, że wcale niestraszne jest stanąć na szklanej podłodze i patrzeć w dół. Część osób skorzystała z windy, inni schodzili schodami w dół. A z Góry Parkowej wędrowaliśmy szlakami przez Park Zdrojowy w dół do Krynicy dostrzegając po drodze sarnę i jaszczurki. A po zejściu do miasta okazało się, ze długie cienie zapowiadają kończący się dzień, że czasu zostało na lody, ostatni rzut oka na deptak, pamiątki i krynickie klomby w kształcie – herbu - dzbana z wodą mineralną.

883969